Strona główna

Świecki Instytut Dominikański z Orleanu


Konsekracja

Świeckość

Apostolstwo

Duchowość

Formacja

Powołanie

Wspólnota

Aktualności

Świadectwa

Żyły pośród nas

Historia

Kontakt

Publikacje
o instytutach świeckich

Dokumenty Kościoła

Strona międzynarodowa

Dominikanie w Polsce

Krajowa Konferencja Instytutów Świeckich

Webmaster


Żyły pośród nas

Jeśli chcesz napisać do nas
      



Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu i w śmierci należymy do Pana (Rz 14,7-8)

Wspomnienie o Halinie

Przejść przez Bramę Wiecznego Miłosierdzia w Uroczystość Objawienia Pańskiego, w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia… Dołączyć do Naszych TAM w Roku Życia Konsekrowanego, w Dominikańskie 800–lecie… To naprawdę niepojęty Dar Boga, który otrzymała nasza Halina.
[więcej]

Wspomnienie o Ince

Poznałam Inkę przeszło pół wieku temu… Rozważna i serdeczna, powściągliwa i dowcipna, a nade wszystko zatroskana o pogłębianie wiedzy, aby można było spokojnie wypływać na głębię wiary… Przez wszystkie lata wiernie i odpowiedzialnie włączała się w sprawy rozwijającej się naszej Wspólnoty. Wytrwale i ze swoistą determinacją – szczególnie młode członkinie – namawiała do podjęcia studiów, także teologicznych, nauki języka francuskiego, a nade wszystko do włączania się we wszystkie zakresy działania i w Kościele, i w życiu społecznym…
[więcej]

Wspomnienie o Wandzi

Odpowiedź Wandzi na Boże wezwanie nie mogła być inna, niż całym sercem. Całe swoje serce, bez reszty, oddała Panu Bogu. I właśnie dlatego, że oddała je Bogu bez reszty, potrafiła w całości oddać je także: i szkole, w której podjęła pracę tuż po zakończeniu wojny, i każdemu uczniowi oddzielnie, i Wspólnocie, i każdej z nas osobiście, i misjom, i bibliotekom parafialnym, które zakładała, i różom, którymi ukwieciła miasteczko swej pracy zawodowej, i psom - domowym oraz tym zabłąkanym, i wieloletnim przyjaciołom, i osobom przypadkowo spotkanym, i ludziom ubogim materialnie lub duchowo, i tylu, tylu jeszcze innym sprawom.
[więcej]

Wspomnienie o Ludwice Radzimińskiej (Isi) Założycielce Prowincji Polskiej

„Musisz mocno uchwycić się ręki Pana Jezusa, mocno się trzymać, a reszta?- to już niech się On martwi…” – te słowa usłyszałam po raz pierwszy od Isi, gdy u początku drogi życia w Instytucie powierzałam Jej swój niepokój, czy dam radę realizować tę formę powołania.
(...)
Zanurzona w modlitwie… potwierdzała, że nasze powołanie musi głęboko zasadzać się na przesłaniu św. Dominika: Z Bogiem rozmawiać o ludziach, a z ludźmi o Bogu. I tylko przemodlone sprawy przekazywać ludziom i je realizować.

[więcej]